Przejdź do treści
Branża

Bezpieczeństwo w TSL? Największe ryzyko często nie wygląda groźnie

Bezpieczeństwo w TSL to dziś nie tylko procedury i technologia. Sprawdź najważniejsze wnioski z raportu „Bezpieczeństwo 360° w łańcuchu dostaw”.

13 maja 2026· 4 min czytania
Pobierz raport przygotowany przez MAI Institute wraz z partnerami

W branży TSL dużo mówi się dziś o bezpieczeństwie.
Najczęściej jednak w kontekście systemów, zabezpieczeń czy technologii.

Tymczasem raport „Bezpieczeństwo 360° w łańcuchu dostaw”, przygotowany przez MAI Institute razem z partnerami projektu, pokazuje coś dużo prostszego - i jednocześnie dużo bardziej niewygodnego.

Największe ryzyko bardzo często zaczyna się od:

  • pośpiechu,

  • braku procedur,

  • niedopowiedzeń,

  • rutyny,

  • albo „drobnej” zmiany zaakceptowanej bez dodatkowej weryfikacji.

I właśnie dlatego podczas webinaru poświęconego premierze raportu jeden temat wracał praktycznie przez całą rozmowę: procedury.

Nie te napisane „na wszelki wypadek”.
Tylko te, które naprawdę działają w codziennej operacji.

63% firm miało incydent. Ponad połowa problemów to czynnik ludzki

Wnioski z raportu pokazują jasno, że wiele problemów w łańcuchu dostaw nie wynika dziś z braku technologii.

Problemem częściej okazuje się brak konsekwencji, standardów i powtarzalnych działań pod presją czasu.

Według danych przedstawionych w raporcie:

  • 63% firm odnotowało incydent bezpieczeństwa w ciągu ostatnich 18 miesięcy,

  • 52% zdarzeń wynikało z czynnika ludzkiego,

  • 55% spedytorów akceptuje zmiany na podstawie samego maila lub skanu.

To właśnie w takich momentach najczęściej pojawia się ryzyko:
zmiana numeru konta,
zmiana miejsca rozładunku,
podstawienie innego pojazdu,
„pilna” zmiana danych kierowcy,
prośba o szybką akceptację bez pełnej weryfikacji.

W praktyce często wystarczy jeden brakujący krok, żeby uruchomić bardzo kosztowny problem.

Procedury w TSL nie mogą działać tylko „na papierze”

Podczas webinaru mocno wybrzmiał jeden wniosek:
same procedury nie zwiększają bezpieczeństwa.

Bezpieczeństwo zwiększa dopiero ich realne stosowanie przez zespół.

Dlatego w praktyce coraz większe znaczenie mają:

  • podwójna weryfikacja zmian w trakcie operacji,

  • procedury call-back,

  • regularna weryfikacja przewoźników i klientów,

  • sprawdzanie zgodności danych na każdym etapie,

  • jasne zasady działania w sytuacjach niestandardowych.

To rzeczy, które nie wymagają ogromnych inwestycji technologicznych.
Wymagają natomiast konsekwencji i dyscypliny operacyjnej.

Bo koszt wdrożenia procedury jest zwykle niewielki.
Koszt jednego niezweryfikowanego fraudu może wynosić od kilkudziesięciu do nawet kilkuset tysięcy złotych.

Bezpieczeństwo w transporcie zaczyna się wcześniej niż na trasie

Dziś bezpieczeństwo w TSL coraz rzadziej oznacza wyłącznie plombę na naczepie czy monitoring pojazdu.

Coraz częściej zaczyna się dużo wcześniej:
od jakości informacji,
organizacji pracy,
sposobu komunikacji,
weryfikacji partnerów
i reakcji zespołu na sytuacje niestandardowe.

To właśnie dlatego firmy coraz częściej szukają rozwiązań, które pomagają uporządkować procesy bezpieczeństwa i ograniczyć ryzyko operacyjne w codziennej pracy.

Pobierz raport „Bezpieczeństwo 360° w łańcuchu dostaw”

Raport przygotowany przez MAI Institute wraz z partnerami projektu pokazuje aktualne wyzwania, dane rynkowe i praktyczne rekomendacje dotyczące bezpieczeństwa w branży TSL.

Bezpieczeństwo 360° w łańcuchu dostaw – Raport TSL 2026

Jeśli działasz w transporcie, spedycji lub logistyce - zdecydowanie warto się z nim zapoznać.

#Bezpieczeństwo
Udostępnij
Newsletter

Bądź krok przed
branżą logistyczną.

Aktualności z branży, zmiany w prawie, publikacje prasowe i praktyczne artykuły Exportsy. Prosto do skrzynki, raz w miesiącu. Rezygnacja w każdej chwili.

Raz w miesiącu
Tylko treści merytoryczne
Rezygnacja w każdej chwili

Zapisz się

Zostaw email, a my zajmiemy się resztą.